Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 22 2018

atraversiamo
3440 b62f
Reposted fromkarmacoma karmacoma viahysterie hysterie
atraversiamo
7926 1180
atraversiamo
1999 b8fe 500

April 20 2018

atraversiamo
Ktoś z kim jesteś tak naprawdę mówi ci o swoich lękach. O swoich słabościach. Pokazuje swoje ja i nie boi się, że go zostawisz. Swoją drogą jeśli kiedykolwiek mężczyzna powie ci szczerze o swoich kompleksach to znaczy, że jest twój. Że go masz. Że ci ufa. Że wierzy w was.
— Piotr C.
Reposted fromlittlefool littlefool viawhatever18 whatever18
atraversiamo

Każdy z nas potrzebuje kogoś, kto czasem spyta, czy napijesz się herbaty i poczyta książkę, gdy ty piszesz pracę zaliczeniową. Kogoś, kto pójdzie na siłownię, gdy ty zechcesz pobiegać, kto do świtu będzie z tobą gadał o muzyce i zasypywał cię cytatami z twoich ulubinych filmów. Kogoś, kto przyniesie ci kawę do stolika, kto wezmie od ciebie ciężką torbę i przeprosi, gdy zrobi ci się przykro, zamiast w odwecie zarzucić cię serią pretensji. Kogoś, kto zrozumie, jak ważne dla ciebie są sprawy, którymi żyjesz, gdy wszyscy inni dawno już śpią.

Tylko spotykamy ich niezwykle rzadko.

http://kobietanakonkretach.pl/byc-pelni-soba/
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viawhatever18 whatever18
atraversiamo
Jak by mnie nie drażniła, jakich nie miałbym wątpliwości, lubiłem jej ciepło. Gdy przypominam sobie, jak było mi przy niej ciepło, zdaję sobie sprawę, że całe życie było mi mniej lub bardziej zimno. Jakbym na zewnątrz w samej koszulce przebiegł zimą kilkadziesiąt kilometrów i już nigdy nie mógł się rozgrzać. 
— Jakub Żulczyk "Wzgórze psów"
Reposted frommaybeyou maybeyou viawhatever18 whatever18
atraversiamo
najpiękniejsze słowa, które można od kogoś usłyszeć: "musiałem ci o tym opowiedzieć". 
atraversiamo

Zaufanie rośnie wzraz z czasem i wzrostem intymności, która w terminologii Stenberga oznacza bliskość, zrozumienie i wzajemne poznanie. Im bliżej jesteśmy ze sobą, im więcej mamy wspólnych spraw i sekretów, tym bardziej podobnie odczuwamy, tym większym zaufaniem darzymy drugą osobę. Tak wygląda naturalny proces. Reszta to komedie romantyczne i wyjątki.

Dlatego śmieję się, gdy ktoś w pierwszych trzech miesiącach związku chce wyjść sam na imprezę i dziwi się, że jego dziewczyna się martwi. Na jakiej podstawie mamy zaufać osobie, która jeszcze nigdy nie została wystawiona na próbę? Która jeszcze nigdy nie dowiodła, że jest godna zaufania? 

Nie chcę, by ktoś ufał mi w ciemno. Nie chcę też, by przekonywał mnie, że zdążył mnie pokochać po tygodniu spotkań. Nie chcę sobie niczego wmawiać i nie chcę, by ktoś przede mną udawał tylko po to, by mówić mi to, co – jak sądzi – chcę usłyszeć.

http://kobietanakonkretach.pl/zagrajmy-jednej-druzynie
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viatouchthesky touchthesky
atraversiamo
Najlepszym lekarstwem na kompleksy kobiety jest kochający mężczyzna.
Reposted frommefir mefir viawhatever18 whatever18
atraversiamo
8838 a2d2 500
Reposted fromoll oll viafilodiseta filodiseta
atraversiamo
Jak nie dasz rady, to znaczy, że nie dasz rady. A nie, że kończy się świat. Jeśli się nie wyrobisz, to znaczy, że się nie wyrobisz. A nie, że nie można na Ciebie liczyć. Kiedy nie zadowolisz wszystkich, to znaczy, że nie wszyscy będą zadowoleni. A nie, że jesteś bezwartościowy. Kiedy poniesiesz porażkę, to znaczy, że poniesiesz porażkę. A nie, że jesteś porażką.
— "Jak nie drzwiami, to oknem"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viawhatever18 whatever18

April 19 2018

atraversiamo

Dla innych bywamy jazdami próbnymi, trofeami, wyzwaniami albo dodatkami, które uzupełniają ich tygodnie, jak listek mięty na serniku malinowym. Czasem jesteśmy polisą ubezpieczeniową, a innym razem rollercosterem, na którym można zapomnieć o podatkach, zmarszczkach i szefie, który jest dupkiem. Dla kogoś jesteśmy słońcem, wokół którego krążą myśli o trzeciej nad ranem. Zdarza nam się być niezobowiązującą rozrywką, późniejszym wyrzutem sumienia, wspomnieniem, o którym nie powie się nikomu albo bolesnym kopniakiem, który mówi: „Hej! Dojrzej!”. Jesteśmy okruchami cudzych historii, supportami przed główną gwiazdą festiwalu ich życia, szkiełkami kręcącymi się w kalejdoskopie kawiarni, ulic, galerii handlowych i klubów.

Na koniec, bywamy też dla kogoś wszystkim.

— Volantification
atraversiamo

Jest taki rodzaj kobiet, którym się zawsze zazdrości. Dlatego, że są w świetnym związku, albo świetnie ułożyły sobie życie jako singielki. Dlatego, że mają dobre wykształcenie, albo nie mają wykształcenia, ale bardzo dobrze radzą sobie w sprawach zawodowych. Dlatego, że mają rodziny i skupiły się na dzieciach, albo dlatego, że znalazły pasję i to właśnie w niej się realizują. Dlatego, że trenują i mają wysportowane ciała, albo dlatego, że nic nie trenują, a mimo to mają smukłe, piękne sylwetki. Dlatego, że potrafią zrobić świetny makijaż i wyglądać jak milion dolarów, albo dlatego, że wyglądają cudownie bez makijażu. Dlatego, że mają dookoła siebie tłum ludzi i są uwielbiane, albo dlatego, że kochają samotność i czują się po prostu dobrze same ze sobą. Te kobiety zazwyczaj mają prze*ebane w życiu. One tak naprawdę nie mają więcej niż inni. Wręcz przeciwnie. Te kobiety prawdopodobnie przeszły w życiu przez piekło, dlatego przestały narzekać i skupiły się na łapaniu pięknych chwil i pięknych uczuć. Im tak naprawdę nie zazdrości się tego co mają. Tylko tego jak potrafią to wykorzystać. A potrafią. Bo nauczyły się cieszyć tym, co przynosi im życie. Zbudowały swój świat na pobojowisku. Stworzyły imperium szczęścia, na swojej prywatnej katastrofie. To przeszłość sprawiła, że są silne. I tę siłę wykorzystują, żeby walczyć o każdy piękny dzień.

— Aleksandra Steć

April 18 2018

atraversiamo
spotkałem ją jeszcze potem - wyglądała jak piąta pora roku - ta między jesienią, a zimą - już bez kolorów liści, a jeszcze bez skrzącego śniegu. najgorsza pora roku, jaką tylko potrafiłem sobie wyobrazić.
— "Proste formy liryczne o tym, jak życie jest prze."
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viaRozaa Rozaa
atraversiamo
4836 e227
Reposted fromlove-winter love-winter viaoutofmyhead outofmyhead
atraversiamo
Wydawałam pieniądze. Zmieniłam diametralnie fryzurę. Oddałam trochę ubrań i zmieniłam styl. Byłam silna. Byłam cierpliwa. Piłam alkohol jeśli miałam na to ochotę, ale nie w każdy weekend. Kupowałam ulubiony batonik za każdym razem, gdy oglądałam odcinek ulubionego serialu. Brałam długie gorące prysznice. Wstawałam wcześnie. Zaczęłam biegać. Pisałam. Znalazłam przyjaciół, którzy mnie słuchali i nie przerywali dopóki nie doszłam do jakichś wniosków. Uczyłam się. Czytałam. Sprawiłam, że mój Instagram jest całkiem fajny. Pisałam jeszcze więcej. Zrobiłam kolejny tatuaż. Kupiłam ulubiony żel pod prysznic i brałam jeszcze więcej kąpieli. Polubiłam swoje ciało. Depilowałam się przede wszystkim dla siebie. Opisywałam konkretne dni w dzienniku. Całe. Konkretne. Dni. Szczegółowo. Płakałam. Tęskniłam za domem. Nauczyłam się ciszy. Nauczyłam się być sama. Piłam dużo kawy. Zaczęłam cieszyć się świętami. Czułam się mądra. Spędzałam kilka weekendów sama. Robiłam sporo selfie. Jadłam czekoladę podczas oglądania jakichś głupot w TV. Medytowałam. Rozciągałam się. Tańczyłam, gdy nikt nie widział. Kupowałam kawy absolutnie niewarte swojej ceny. Nauczyłam się być sama ze sobą.
— Co zrobiłam, że przetrwałam?
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality vianatory natory
atraversiamo
Reposted fromgdziejestola gdziejestola viaolvide olvide
atraversiamo
bo ja to bym chciała mieć faceta, ale nie takiego pierwszego lepszego, tylko takiego żeby był dobry, i ogarnięty życiowo, i inteligentny, ale nie egoistyczny i zadufany w sobie, i zabawny, ale żeby rozumiał jak mam depresję , że wtedy trzeba mnie tulić mocno żebym się nie rozpadła, i żeby mnie kochał nad życie. i żeby był trochę przystojny, ale nie za bardzo, żebym nie musiała się martwić że to jakiś żart że on taki ładny a ja taka brzydka.
— z serii: dlaczego do końca życia będę sama.
atraversiamo
Owszem, ładne miasto, ale wybudowali je strasznie daleko od Ciebie...
— Przybora pisze do Osieckiej z Paryża

April 16 2018

atraversiamo

"Dzisiejszemu światu jest potrzebna nie tyle energia termojądrowa, ile raczej energia zamknięta w ludzkim sercu, którą trzeba wyzwolić" 

— Albert Einstein
Reposted fromavooid avooid viasatyra satyra
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl